Opakowania z czasów komunizmu
Przykładowe eksponaty w Muzeum Życia w PRL/ Fot. Paulina Miciukiewicz

Nostalgiczna podróż w czasy komunizmu, czyli Muzeum Życia w PRL w Warszawie

Mimo, że w Warszawie mieszkam już od kilku lat (toteż uważam się za Warszawiankę), nadal nie zwiedziłam wielu ciekawych miejsc, których jest tu niezliczona ilość i ciągle dochodzą nowe. To samo tyczy się muzeów. Więc kiedy dowiedziałam się, że istnieje Muzeum Życia w PRL w Warszawie, doznałam lekkiego szoku. Oczywiście, moja ciekawska natura sprawiła, że nie zastanawiałam się długo i zdecydowałam się tam wybrać.

Ile kosztuje bilet do Muzeum Życia w PRL w Warszawie?

Po wejściu na ciekawie wyglądającą stronę internetową mamy możliwość zakupu biletu online. Polecam to uczynić, bo gwarantuje to miejsce danego dnia na daną godzinę, a że muzeum nie ma ogromnej powierzchni, nie zawsze można tam wejść „z ulicy”. Bilet normalny kosztuje 32 złote, a ulgowy 22. Dostępne są także opcje wejść rodzinnych, 2+1 i 2+2, odpowiednio 76 i 92 złote. Jeśli chodzi o czas na zwiedzanie, półtorej godziny powinno wystarczyć na całkiem dokładne przejście przez wszystkie dostępne eksponaty.

Jak trafić do Muzeum Życia w PRL w Warszawie?

Muzeum otwarte jest w każdy dzień tygodnia. Od poniedziałku do czwartku oraz w weekendy zwiedzać można w godzinach 10:00-18:00, a w piątki od 12:00 do 20:00. Dojazd jest banalnie prosty. Wystarczy, że dojedziemy do Placu Konstytucji tramwajem czy też autobusem, a zobaczymy rozległą kamienicę z numerem 28. Widać łukowate wejście do restauracji KFC, a wejście do muzeum jest nieco na prawo od niego. Wieczorem z okna powyżej można dotrzeć neon z napisem „Muzeum Życia w PRL”, dzięki któremu jesteśmy pewni, że dobrze trafiliśmy. Jest to dokładnie Piękna 28/34.

Co zobaczymy w Muzeum Życia w PRL w Warszawie?

Co znajdziemy w muzeum? Cóż, jak sama nazwa wskazuje, gwarantuje podróż w czasie do PRL. Możecie sami przekonać się, czy słynne słowa „za komuny było lepiej”, znajdują poparcie w rzeczywistości. Znajdziemy tam mnóstwo „smaczków” z tamtego okresu, takich jak stare opakowania, sprzęty domowe, ubrania, monety, wycinki z gazet. Samo obserwowanie tych przedmiotów daje ogromną frajdę i nie sposób ich porównywać z dzisiejszymi.

Rozbawiło mnie na przykład opakowanie po kawie, na której widnieje kelner odmiennego pochodzenia etnicznego. Dziś podobny design mógłby zostać uznany za obraźliwy. Zszokował mnie także wycinek z gazety opłakujący śmierć Stalina. Nie muszę chyba mówić, że został tam opisany jako bohater. W muzeum jest pełno tego typu ciekawostek.

Opakowania z czasów kommunizmu w muzeum
Przykładowe eksponaty w muzeum/ Fot. Paulina Miciukiewicz

Zwiedzając, możemy przeczytać historię całego okresu PRL w Polsce, obejrzeć kilka czarno-białych filmów o tym okresie, a nawet przenieść się do mieszkania z pełnym umeblowaniem, w którym czuć przytulny klimat domku babci, na łóżku jest charakterystyczna swojska narzuta, a w tle leci stara produkcja w małym telewizorze z anteną. Pod koniec zwiedzania zobaczymy także słynnego malucha (do którego można wejść!) oraz budkę telefoniczną (do której także można wejść i podnieść słuchawkę). Po zwiedzaniu czeka na nas kawiarenka, w której można zjeść taki specjał jak pajda chleba ze smalcem i ogórkiem. Są też lody Bambino i oranżada z tamtego okresu!

Po prawej stronie od kawiarni jest jeszcze jedno pomieszczenie. Są tam grafiki przedstawiające czasy szkolne i gablotki pełne zabawek z PRL. Przyznaję, że część z nich wyglądała łudząco podobnie do laleczki Chucky…Pracująca w muzeum pani, słysząc moje przerażenie, wyjaśniła, że dla nich (osób przeżywających dzieciństwo w czasach PRL) i tak były najpiękniejsze, bo w końcu tylko takie mieli. Na dole, przy recepcji jest też mini sklepik z pamiątkami, w którym można zakupić np. uroczy kubek z maluchem albo z motywem „Sąsiadów” (Pata i Mata) oraz kilka książek.

Czy warto odwiedzić Muzeum Życia w PRL w Warszawie?

Zdecydowanie tak i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Szczególnie polecam udać się tam z rodzicami albo dziadkami, ponieważ osoby dorastające w tamtych czasach szczególnie docenią znajdujące się tam przedmioty.

Umeblowanie; szafka, łóżko, książki, figurki, zdjęcia w muzeum
Fragment pomieszczenia w muzeum odwzorowanego na mieszkanie w PRL/ Fot. Paulina Miciukiewicz

Wyobrażam sobie, że mój tata na pewno co chwilę wspominałby mi podekscytowany: „To miałem jak byłem mały”. To dla nich niesamowicie nostalgiczny powrót do dzieciństwa lub czasów młodości i z pewnością jeszcze bardziej umilą taką wizytę swoimi wspomnieniami.


Źródła:

Google Maps, Muzeum Życia w PRL, [dostęp: 11.05.2026].

Muzeum Życia w PRL, „Strona główna”, mzprl.pl, [dostęp: 11.05.2026].

Popularne artykuły